278 Sprawa suszy… 18.10.2025
W tej kwestii nie można zwlekać, i czekać aż Warszawie zabraknie wody w kranach; a rzecz jest prosta jak konstrukcja cepa: po prostu trzeba złapać wody powodziowe i sukcesywnie je zwalniać w niedoborze. [1] Trzeba najpierw wyliczyć ile wody przepływa w czasie powodzi na danej rzece i stosownie do tej wiedzy, pobudować zbiorniki retencyjne. One nie muszą zagradzać rzeki w poprzek; one winny być pobudowane częściowo na niej, czy wręcz obok rzeki, na iluś polderach. Rzeczny transport i inne przepływy nie doznają żadnej szkody, ani żadne szkodliwe błoto nie będzie się gromadziło, jak ponoć na tamie we Włocławku. Te zbiorniki zostaną napełnione w czasie powodzi,CZYTAJ WIĘCEJ