128 Sprawa nauczycieli i nie tylko 11.04.2019

128 Sprawa nauczycieli i nie tylko 11.04.2019

Moralnie umocowany w duchu Stronnictwa Narodowego /wg. wpisu nr.6/ kategorycznie oświadczam, że:

  • haniebną jest praktyką kompradorskiego kapitalizmu /taki jest dzisiejszy polski/, wynagradzanie autochtonicznego salariatu, szczególnie tego nieprzynoszącego bezpośrednich zysków, na poziomie nie innym niż głodowy.
  • haniebną do kwadratu jest praktyka jego rezydentury administrującej dziś krajem, która bez sprzeciwu realizuje te podłe zasady wobec, tym razem, swoich rodaków.

Opłacanie na poziomie głodowym, dramatycznie ważnych dla egzystencji narodu, pracowników oświaty i zdrowia, jest ordynarną zdradą jego interesów.

Dla powszechnej, bezpłatnej i organizowanej przez państwo, w zasadniczej formie – non profit, wymienionych działów. nie ma alternatywy; twierdzenia, że jakoby ich prywatyzacja miała rozwiązać te egzystencjalne dylematy, to jest bełkot nieodpowiedzialnych nawiedzonych, nie wiedzących, albo udających że nie wiedzą, iż to w krótkim czasie doprowadziłoby do sytuacji powszechnego wykluczenia z dostępu do tych usług publicznych; że z usług opieki zdrowotnej,  korzystaliby w zasadzie, oprócz obcokrajowców dobrze sytuowanych, rodacy nasi…ale tylko ci uwieszeni u cycka Najjaśniejszej i ich krewni, i znajomi…Z edukacją byłoby podobnie, z wyjątkiem obcokrajowców.

Nie ma podstaw aby sadzić, że prywatyzacja wyżej wymienionych działów, zakończyłaby się inaczej niż prywatyzacja polskiego państwowego przemysłu, czyli ich likwidacją.

Nauczycielom należy się podwyżka pensji o 1000 PLN, taka sama kwota winna być zapłacona pielęgniarkom. Lekarze zaś muszą zarabiać na poziomie parytetowo zbliżonym do zarobków lekarza ‚starej Unii’; nie ma innej drogi, aby ich ściągnąć z powrotem do kraju i zapewnić ten poziom ochrony zdrowia ludności jaki był w czasach PRL-u.

Adam Czochralski     11.04.2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *